Gorzka prawda

Przyznanie się do zdrady

Powiedzieć, czy nie powiedzieć o zdradzie? Mężczyźni nie maja z tym aż takiego problemu. Zakładają z góry, może i słusznie, że po co ranić partnerkę i nie mówią jeśli nie ma dowodów zdrady. Nawet w obliczu niezbitych argumentów wypierają się tego faktu. Po co to robią? Zdrada mężczyzny ma mniejszy ładunek emocjonalny. Jeśli jest to przypadkowy kontakt fizyczny to porównywany jest do „pójścia na piwo”, skoku w bok, utraty kontroli itp. Zupełnie wyprany z uczucia wypadek. Dlatego nie mówią, choć pewnie się wstydzą i żałują. Kobiety maja gorszą sytuację, gdyż seks wiąże się dla nich nierozerwalnie ze sferą uczuć. Zdradzając partnera zdradziły go uczuciowo, duchowo, a nie tylko fizycznie. Oddanie swojego ciała w ręce innego mężczyzny oddały cząstkę siebie. Oczywiście jest całe grono kobiet wyzwolonych, które z zimnym wyrachowaniem „biorą życie całymi garściami,”a o romantyzmie i uczuciowości wyrażają się z pogardą. Jednak kobiety najczęściej przyznają się do zdrady. Wyrzuty sumienia powodują, że nie potrafią tego faktu ukryć na dłuższą metę. Wiedzą, że mówiąc o zdradzie stawiają na milość i wyrozumiałość partnera ,ale czasem mogą się gorzko rozczarować.

Comments are closed.